„Ile kosztuje strona?” to pierwsze pytanie, jakie słyszymy od właścicieli firm. Problem w tym, że w ofertach porównuje się zwykle tylko jedną liczbę — cenę wykonania. Tymczasem strona to kilka osobnych kosztów, z których część wraca co roku. Poniżej rozkładamy je na części, żebyś mógł porównywać oferty jabłko do jabłka.
Z czego składa się cena strony internetowej
Niezależnie od tego, kto robi stronę, płacisz (wprost albo w ukryciu) za te same elementy:
- Projekt i wykonanie — układ, grafika, wersja na telefon, formularz kontaktowy. To zwykle jedyna pozycja, którą widać w ofercie.
- Teksty — opis firmy, usług, sekcja „dlaczego my”. Jeśli piszesz je sam, płacisz swoim czasem. Jeśli wykonawca — często jest to osobna dopłata.
- Domena — adres typu twojafirma.pl. Opłata roczna, a odnowienie bywa droższe niż pierwszy rok.
- Hosting — serwer, na którym strona stoi. Też opłata roczna.
- Certyfikat SSL — „kłódka” w przeglądarce. Bez niego przeglądarka ostrzega odwiedzających, że strona jest niezabezpieczona.
- Zmiany w trakcie roku — nowy cennik, godziny otwarcia, zdjęcia. U wielu wykonawców każda zmiana to osobne zlecenie płatne godzinowo.
- Aktualizacje i kopie zapasowe — szczególnie przy stronach na popularnych systemach CMS, które trzeba regularnie aktualizować, żeby nie zostały zhakowane.
Trzy modele płatności — i co z nich wynika
1. Jednorazowa płatność za wykonanie
Płacisz raz, ale zwykle więcej na start. Domenę i hosting opłacasz osobno, a każda późniejsza zmiana to nowe zlecenie. Ten model ma sens, jeśli masz kogoś „technicznego” w firmie, kto przejmie stronę po oddaniu.
2. Kreator stron (robisz sam)
Niski próg wejścia, ale płacisz abonament i — przede wszystkim — swoim czasem. Projekt, teksty, SEO i zdjęcia są na Twojej głowie. Dobre rozwiązanie dla hobbystów, gorsze dla właściciela firmy, który powinien zajmować się klientami.
3. Abonament „wszystko w cenie”
Jedna kwota obejmuje projekt, teksty, domenę, hosting, SSL, aktualizacje i drobne zmiany. Nie płacisz kilku tysięcy na start, a koszty są przewidywalne. To model, w którym pracujemy my: strona one-page za 949 zł netto w pierwszym roku (potem 499 zł rocznie) albo strona firmowa do 15 podstron z wersjami po angielsku i niemiecku, blogiem i panelem do edycji za 1899 zł netto w pierwszym roku (potem 799 zł rocznie).
Jak porównywać oferty — 6 pytań do wykonawcy
- Czy w cenie są teksty, czy mam je przygotować sam?
- Kto płaci za domenę i hosting i ile kosztuje odnowienie w kolejnym roku?
- Ile kosztuje zmiana cennika albo dodanie zdjęć po oddaniu strony?
- Kto robi aktualizacje i kopie zapasowe?
- Czy strona będzie zgłoszona do Google i podpięta do statystyk?
- Czy zobaczę projekt przed zapłatą?
Dopiero po zsumowaniu odpowiedzi widać, ile naprawdę kosztuje strona w pierwszym i w kolejnych latach.
Na czym nie warto oszczędzać
Wersja na telefon. Na naszej własnej stronie 94% kontaktów z reklam przychodzi ze smartfonów. Strona, która źle wygląda na telefonie, traci większość klientów.
Szybki kontakt. Numer telefonu klikalny jednym palcem i krótki formularz na każdym ekranie. Klient z Google nie będzie szukał zakładki „Kontakt”.
Treść pod Google. Strona bez opisanych usług i miasta w treści praktycznie nie pojawi się w wynikach wyszukiwania na frazy typu „usługa + miasto”.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie?
Minimum to domena i hosting. Do tego dochodzą aktualizacje, kopie zapasowe i zmiany treści — u części wykonawców płatne osobno. W modelu abonamentowym wszystko to jest w jednej rocznej kwocie.
Czy tania strona może być dobra?
Tak, jeśli niska cena wynika z dobrze zorganizowanego procesu, a nie z pominięcia tekstów, wersji mobilnej czy SEO. Zawsze poproś o przykłady stron, które dany wykonawca zrobił i które działają online.
Czy mogę zobaczyć stronę przed zapłatą?
U nas tak — najpierw przygotowujemy projekt Twojej strony i pokazujemy go, a płacisz dopiero po akceptacji. Zamów darmowy projekt albo zadzwoń: 731 915 033.